Opasłe, senne kłębki puścić w tan. Szpule rozwinąć ze stateczności. Okiełznać splątaną nić. Zwrotnym sprzężeniem zamysłu uprząść z supełków rządki finezji, by tłem były zdarzeń...
Twój kominek natchnie je życiem
Ciepło z dłoni Twoich, gdy zima
Sentymentem w przyszłość zaplecie
Nici wspomnień z lata zatrzyma...